Forum COOLING.PL Strona Główna
 www.cooling.pl :: Forum :: RSS FAQSzukajUżytkownicyGrupyGaleriaStatystykiRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Chłodzenie Cieczą. Poradnik.
Autor Wiadomość
mareczq 



Pomógł: 86 razy
Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 1342
Skąd: Warszawa - Cooling.pl Headquarters
Wysłany: Czw Cze 21, 2007 17:38   Chłodzenie Cieczą. Poradnik.

Liquid Cooling / Chłodzenie cieczą - Poradnik

Czy warto?

Obecnie mamy epokę, w której już nie wystarcza zwykły mały radiator z wentylatorem, aby schłodzić CPU oraz GPU. Mało tego - teraz dobrego schłodzenia wymagają również pamięci kart graficznych, mostki płyty głównej (NB oraz SB) i coraz częściej sekcje zasilające. Naprzeciw tym coraz większym wymaganiom staje chłodzenie cieczą, które jest coraz częściej bardziej kompaktowe niż wydajne konstrukcje chłodzenia powietrzem. Główną zaletą chłodzenia cieczą jest jego wydajność, która jest nieporównywalnie lepsza od rozbudowanych konstrukcji AC. Kolejną zaletą takiego rozwiązania jest zminimalizowanie hałasu generowanego przez komputer - ogranicza liczbę wentylatorów, które należy zastosować, aby utrzymać korzystną temp podzespołów.
Te zalety powodują coraz większą popularność takich układów chłodzenia.

I. Zasada działania

Przykręcony do procesora blok wodny odbiera z niego ciepło i przekazuje dalej do czynnika chłodzącego, którym jest płynąca w układzie ciecz. Chłodziwo trafia za pośrednictwem węży do chłodnicy, która oddaje ciepło do otoczenia, w czym pomagają jej wentylatory. Następnie ciecz z chłodnicy trafia kolejno do zbiorniczka wyrównawczego lub trójnika, pompki i znowu bloku - układ się zamyka.

-Kupujemy gotowy czy składamy sami?
Na rynku mamy parę gotowych rozwiązań, droższych i tańsze, może by skusić się na gotowca?
Można, jednak za cenę gotowych zestawów typu ThermalTake BigWater jesteśmy w stanie sami złożyć układ od podstaw. Będzie on przy tym zdecydowanie wydajniejszy niż gotowe konstrukcje. Oczywiście nie twierdzę, że zestawy pokroju BigWater są złe, ale można mieć coś lepszego za podobną cenę.

Jeżeli Twoja odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: składam sam, zapraszam do kontynuacji lektury. Jeśli zdecydowałeś się na gotowy zestaw to zapraszam do sklepu.

Zacznijmy od początku. Do najprostszego układu chłodzenia wodą (a właściwie cieczą) potrzebować będziemy:
  • Pompkę,
  • Chłodnicę,
  • Blok (kompatybilny z elementem, który chcemy chłodzić),
  • Rezerwuar (zbiornik wyrównawczy),
  • Węże i króćce,
  • Czynnik chłodzący.


II. Pompki

Na pierwszy rzut oka mało istotny element, ale coś musi "napędzać" nasz układ. Rozróżniamy pompki dedykowane oraz niededykowane.
Pompki dedykowane są specjalnie przygotowywane do pracy w układzie WC - zasilane są więc prądem 12V z molex'a.
Mamy kilka rodzajów pompek niededykowanych:
  • Pompki akwariowe - ich budowa oparta jest o klasyczny wirnik łopatkowy osadzony na walcu. Wśród "akwariówek" wyróżnić możemy pompki zatapialne i niezatapialne.

    • Pompki zatapialne odchodzą już raczej do lamusa, ponieważ do prawidłowego działania wymagają całkowitego zanurzenia w cieczy. Naturalnie można przerobić pompki zatapialne na niezatapialne (tzw. in-line) domowymi sposobami.

    • Niezatapialne pompki akwariowe nie są już takie problematyczne, lecz też mają swoje minusy. Trzeba zwrócić uwagę, czy pompka posiada gwinty, w które będziemy mogli wkręcić króćce - niektóre modele ich nie mają.

    Oba typy "akwariówek" mają kilka wspólnych wad: zasilane są prądem 230V, częste włączanie i wyłączanie oraz wysokie temperatury cieczy nie służą ich wirnikom, gdyż są one przystosowane do ciągłej pracy w akwarium. Pompki akwariowe charakteryzują się przyzwoitą wydajnością i różnymi poziomami głośności w zależności od modelu.

  • Pompki CO oraz CWU są to pompy przeznaczone do użytku domowego (dosłownie): CO pompują wodę do kaloryferów, a CWU służą do cyrkulacji ciepłej wody w budynkach. Zbudowane są najczęściej oparciu o wirnik kulowy, który wydłuża ich trwałość, przy czym charakteryzuje się niskim poziomem hałasu. Pompy CO mają często żeliwny korpus, który wymaga zastosowania inhibitora korozji w układzie. Mają też dosyć spore wymiary, przez co nie są zbyt popularne - rekompensuje to jednak bardzo duża wydajność i bezszelestna praca. Pompy CWU posiadają natomiast korpus mosiężny lub brązowy (nie ma ryzyka korozji), są również sporo mniejsze od CO (nieco większe od puszki piwa ). Ze względu na przeznaczenie nie potrafią one zassać wody - początkowo może to stanowić spore utrudnienie procedury napełniania układu. Pompy CO/CWU są zasilane prądem 230V, tak jak pompki akwariowe (co może być zaletą, ale o tym na końcu).

Parametry pompki:

Najistotniejszym dla układu parametrem jest wysokość podnoszenia słupa cieczy, z którym bezpośrednio związane jest ciśnienie, jakie wytwarza pompka. Im większa wysokość podnoszenia słupa cieczy tym pompa jest w stanie podołać bardziej rozbudowanym układom oraz elementom stawiającym duże opory w układzie.
Przepływ wody w teorii jest mało istotny dla naszego układu, jednak jak pokazują testy porównujące wydajność bloków na różnych pompkach, na każdym bloku można zauważyć różnice przy małym i dużym przepływie. Niektóre bloki są wyjątkowo "wrażliwe" na przepływ (np. Swiftech Storm - szczegóły w rozdziale Bloki).

Warto zwrócić uwagę na maksymalną temperaturę cieczy, którą bezpiecznie wytrzymuje pompka. Jeśli będzie zbyt niska to podczas upałów lub bardzo mocnego O/C istnieje ryzyko uszkodzenia wirnika, a nawet silniczka.

Każda pompka, w mniejszym bądź większym stopniu, generuje wibracje. Najlepszą metodą niwelowania tych drgań jest podłożenie pod pompkę kawałka gąbki.


III. Chłodnice

W chłodnicach nie ma zbyt zróżnicowanego wyboru, tutaj ogranicza nas miejsce w naszej obudowie. Dostępne są zazwyczaj w trzech rozmiarach: na jeden, dwa lub trzy wentylatory na stronę. Producenci stosują różne oznaczenia np. Black Water ma oznaczenia 121, 122 i 123, gdzie ostatnia cyfra oznacza, ile wentylatorów można zamontować na chłodnicy z jednej strony.

Najczęściej są dwie wersje konkretnego rozmiaru chłodnicy, grubsza i cieńsza. Grubsze są wydajniejsze, ale tylko przy mocnym nawiewie, przy którym nie obejdzie sie bez głośnych wentylatorów. Przy cieńszych można nastomiast zastosować wolnoobrotowe wentylatory. Gdyby porównań wydajność obu typów chłodnic w pracy z woolnoobrotowymi wiatraczkami zwyciązcą przeważnie będzie chłodnica cienka.

W odróżnieniu od przeważającej ilości mosiężno-miedzianych chłodnic, występują również wersje aluminiowe. Są one godne polecenia, gdyż nie wymagają mocnego nawiewu, przy czym są wydajne. Jednak z aluminiową chłodnicą trzeba przeważnie (wyjątkiem jest układ, w którym wszystkie elementy są aluminiowe) zastosować specjalny płyn, który powstrzyma korozje elektrolityczną (np. Feser One) lub specjalny dodatek do chłodziwa w postaci inhibitora korozji.

Istnieją również chłodnice o nietypowych rozmiarach, np. BlackWater Colossus, która umożliwia montaż nawet 9 wentylatorów (na stronę!). Osobną kategorią są chłodnice pasywne, których duże gabaryty znacznie utrudniają lub uniemożliwiają montaż w obudowie komputera. Ich zaletą jest jednak ograniczenie hałasu generowanego przez komputer. Na montaż takich chłodnic nie ma żadnych utartych schematów ani metod, gdyż mało, kto decyduje sie na tego typu rozwiązania.

-Gdzie zamontować chłodnicę?
Odpowiedź na to pytanie jest bardo trudna, gdyż w każdej obudowie sprawa wygląda inaczej. Przedstawię kilka najpopularniejszych miejsc, gdzie montuje się chłodnice:
  • Bardzo popularnym miejscem jest montaż "pod sufitem" obudowy. Niestety wiąże się to z koniecznością wywiercenia otworów na wentylatory w "suficie". Niektórzy nie chcą ciąć obudowy bojąc się o walory estetyczne. W rzeczywistości ładnie wycięte otwory mogą poprawić wygląd obudowy np. poprzez zastosowanie ozdobnych grilli, czy kratek.

  • W małych obudowach, gdzie pod sufitem nie ma miejsca na chłodnicę, często stawia się chłodniczki na obudowie. Ma to wiele zalet, między innymi ciągły dopływ zimnego powietrza z zewnątrz do chodnicy, ale niestety trzeba się mocno postarać, aby ładnie to wyglądało z zewnątrz. Pamiętać należy również o tym, że chłodnica pracować będzie najwydajniej, gdy w "suficie" wytniemy otwory wentylacyjne. W przypadku, gdy nie chcemy ingerować w konstrukcję obudowy, powinniśmy zapewnić chłodnicy pewien od niej odstęp. Uzyskać to można przez zastosowanie odpowiednich słupków dystansowych

  • W obudowach, które posiadają z tyłu miejsce na wentylator 120mm, można założyć chłodnice pojedyńczą (wg oznaczenia Black Water 121). Montaż ogranicza się tu do wkręcenia śrub w standardowe otwory mające trzymać wentylator.

  • Znanym rozwiązaniem jest montowanie chodnicy pionowo, z tyłu, poza obudową. Stosuje się tu montaż oparty na kątownikach, płaskownikach lub po prostu śrubach - to już zależy od pomysłu osoby wykonującej układ. Tutaj przychodzi nam z pomocą firma Swiftech z produktem MCB120 "Radbox", co jest rozwiązaniem dobrym, lecz łatwym do samodzielnego wykonania w domu :)

Jeżeli wypuszczamy węże na zewnątrz obudowy poprzez wywiercone otwory, warto zastosować gumowe przepusty, które uniemożliwią porysowanie lub nawet przecięcie węża.

W sprzedaży można spotkać również chłodnice ze shroudem (stelaż do mocowania wentylatorów, który niweluje martwą strefę w przepływie powietrza) specjalnie przygotowanym do zamocowania w konkretnym miejscu.


IV. Bloki

Bloki CPU

Blok jest równie ważnym elementem WC jak chłodnica, ponieważ musi sprawnie odbierać ciepło z procesora czy karty graficznej. Tak więc nie warto kupować bardzo dobrego bloku kosztem chłodnicy i vice versa, ponieważ cały układ nie będzie miał wydajności, jakiej oczekiwaliśmy.
Warto przejrzeć jakiś test bloków żeby zobaczyć, jaką najwydajniejszą konstrukcje możemy aktualnie kupić za kwotę, którą chcemy przeznaczyć na zakup. Z pomocą przychodzą nam serwisy/wortale z różnymi testami. Wydajność niektórych bloków, takich jak Swiftech Storm lub w nieco mniejszym stopniu Swiftech Apogee GT czy D-Tek Fuzion, jest uzależniona od przepływu chłodziwa w układzie. Warto więc sprawdzić przy wyborze bloku, czy przy danej pompce „w pełni rozwinie on skrzydła”.

Bloki GFX (karty graficznej):
Mamy dwa typy bloków wodnych przeznaczonych na karty graficzne: klasyczny - chłodzący tylko sam rdzeń (GPU) oraz konstrukcje typu "fullcover", czyli bloki, które chłodzą rdzeń karty wraz z pamięciami. W przypadku nowych high-endowych kart graficznych pokroju 8800 GTS/GTX czy 2900XT bloki odprowadzają również ciepło z sekcji zasilającej. Konstrukcje typu fullcover mają jednak sporą wadę, a nawet dwie: bloki takie pasują tylko na jeden, najwyżej dwa modele kart, a cena ich jest dość wygórowana.

Jako uzupełnienie bloku klasycznego mamy do dyspozycji bloki chłodzące same pamięci karty graficznej, a nawet był przypadek osobnego bloku dla sekcji zasilającej dla 7800GTX.

Inne:
Idąc dalej, przy pomocy WC, schłodzić możemy prawie każdy grzejący się element w komputerze.
Przykładem są mostek północny (NB) i mostek południowy (SB) płyty głównej. W przypadku NB i SB, które wydzielają nieporównywalnie mniejsze ilości ciepła niż CPU i GPU, wystarczą najprostsze konstrukcje - przy zakupie możemy się tu pokierować ceną bądź wyglądem.

Na część płyt głównych powstały bloki do chłodzenia sekcji zasilającej CPU, a dokładniej na układy MOSFET. Są to tylko konstrukcje dedykowane pod konkretne modele płyt (tak jak w przypadku bloków fullcover na karty graficzne, tylko w mniejszym stopniu), więc w 97% jeden taki blok pasuje tylko na wybrane płyty, najczęściej jednej firmy.


V. Rezerwuar (zbiornik wyrównawczy)

Aby napełnić nasz układ będziemy potrzebowali rezerwuaru (potocznie nazywanego rezem). Ów rez powinien znajdować się powyżej poziomu, na którym umieszczona jest pompka - ułatwi to odpowietrzanie oraz napełnianie układu. Pojemność rezerwuaru nie ma większego znaczenia, gdyż większa ilość cieczy w układzie tylko trochę opóźni ogrzanie całej cieczy do jednakowej temperatury. Tutaj, tak jak w przypadku bloków na mostki płyty głównej, możemy się pokusić o wybór ukierunkowany naszym gustem bądź zasobnością portfela

Możemy również ograniczyć koszt WC, pomijając obecność rezerwuaru w układzie i zastępując go trójnikiem typu T. W takim przypadku rolę rezerwuaru pełnić będzie kawałek węża wyprowadzonego pionowo w górę od trójnika. Przez ten wąż będziemy nalewać chłodziwo oraz odpowietrzać układ. Przy wykorzystaniu trójnika warto zaopatrzyć się w jakiś korek, aby ciecz nie odparowywała i żeby nic się nie rozlało.


VI. Złączki
W WC najpopularniejsze są skręcane złączki SM, używane w hydraulice siłowej. Przykładowe oznaczenie takiej złączki – SM8/10 możemy rozszyfrować jako "złączka skręcana, na wąż o średnicy wewnętrznej 8mm i zewnętrznej 10mm".
Kolejnym typem złączek są tzw. "choinki". Oznaczane są jako NKxx, gdzie xx to zewnętrzna średnica króćca. Na złączki te warto zakładać wąż o odrobinę mniejszej średnicy od samej choinki, gdyż umożliwi to szczelny montaż bez użycia cybantów.
Coraz częściej spotkać się możemy z króćcami calowymi - stosuje je np. Swiftech w bloku Apogee GT i pompie MCP655. Są to złączki przypominające "choinki", mające średnice:
  • 1/4" (6.35 mm śr wew.)
  • 3/8"; (9.52 mm śr wew.)
  • 1/2" (12.7 mm śr wew.)

1 cal = 25,4mm.

Możemy oczywiście zastosować europejskie złączki, ale da się również pogodzić złączki amerykańskie i europejskie w jednym układzie. Jeżeli w którymś z przypadków wąż nie będzie chciał się naciągnąć na króciec to należy zastosować trick, który jest opisany w dziale "Składamy układ".

Złączki 1/4" będą wymagały węża 6/8mm bądź 8/10mm. Jeśli zdecydujemy się na wąż 6/8mm to współgrającymi złączkami europejskimi będą SM6/8. Natomiast w przypadku węża 8/10mm będziemy zmuszeni zaaplikować cybanty/zaciski, aby połączenie złączka-wąż było szczelne.

Na złączki 3/8" zakładamy wąż 8/10, 9/12 [mm], możemy również wykorzystać wąż 10/13, 10/14 [mm], ale wtedy będziemy musieli zastosować cybanty/zaciski. Króćce 3/8" będą najlepiej współgrać ze złączkami NK10, SM8/10 (przy wężu 8/10mm) oraz NK12 (przy wężach 9/12, 10/13, 10/14 [mm]).

W przypadku złączek 1/2" naciągniemy wąż 12/16mm, europejska złączka, która będzie pasowała do tego węża to NK12. Przy NK12 i wężu 12/16mm warto zastosować cybanty/zaciski gdyż chłodziwo może się sączyć. Innym wężem, który możemy wykorzystać jest wąż 10/13(14) mm, ale tutaj bez wspomnianego tricku się już nie obejdzie.

Jeżeli chodzi o gwinty używane w powyższych złączkach, to jest to zazwyczaj gwint "G", czyli gwint rurowy calowy. Najczęściej spotykanym gwintem na naszym rynku jest gwint G1/4", rzadziej stosowany jest gwint 3/8". Wspomnieć należy również o gwincie 1/2", który znaleźć można w wielu pompach.


VII. Węże

Wybór węży może się wydawać nieistotny, jednak w praktyce to od nich w dużej mierze zależy końcowy efekt wizualny. Jest wiele różnych materiałów, z których wykonuje się węże używane w WC. Poniżej kilka najpopularniejszych:
  • Silikon - plusem tego materiału jest wyjątkowa elastyczność, jednak podatność na uszkodzenia mechaniczne i załamania stanowi poważną wadę,

  • PVC - igielitowe, jest to najpopularniejszy w Polsce typ węży. Zaletami są elastyczność, odporność na uszkodzenia mechaniczne oraz czynniki chemiczne,

  • Tygon - bardzo drogie i trudno dostępne węże. Charakteryzują się niesamowitą elastycznością i odpornością na załamania.


Osobną kwestią jest dobór średnicy węży. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku przy zakupie, średnica nie wpłynie zauważalnie na wydajność całego układu. Należy jednak pamiętać, że im większa średnica węża, tym będzie on bardziej podatny na załamania.

Węże dostępne są często w różnych kolorach, niektóre reagują na światło UV (zazwyczaj są to węże igielitowe). Gdy zakupiony wąż będzie nam się załamywał, możemy zawsze dokupić specjalne sprężynki (np. Swiftech Smartcoils), które pomagają zwiększyć kąt dopuszczalnego zgięcia węża.


VIII. Chłodziwo

Ciecz, którą zalewamy układ możemy scharakteryzować za pomocą takich kryteriów jak wpływ na węże, zawartość inhibitorów korozji, zapobieganie rozwojowi glonów, stopień przewodzenia prądu oraz walory estetyczne. Niektóre płyny mają to do siebie, że po jakimś czasie węże stają się pod ich wpływem matowe, przez co niewątpliwie tracą swój urok. Jedna z najważniejszych cech chłodziwa to zapobieganie rozwoju glonów – nikt nie chce mieć przecież bagna w komputerze.

W niektórych układach, gdzie razem występują elementy miedziane i aluminiowe lub żeliwne, zachodzi ryzyko powstawania osadu w układzie. Warto wtedy używać chłodziwa zawierającego w sobie inhibitory korozji (np. popularne Borygo), ewentualnie można dodatkowo stosować takie środki jak COPAL.

Bardzo interesującą pozycją na rynku są płyny nieprzewodzące prądu (jak zarzeka się producent), a więc całkowicie bezpieczne dla komputera. Z tego co wiem, na dzień dzisiejszy jedynym takim płynem w Polsce jest Feser One.

Ostatnią, lecz nie mniej ważną cechą, są walory estetyczne. Chłodziwa dostępne są w różnych kolorach, bardzo często reagują na światło ultrafioletowe.


IX. Akcesoria

Aby nasz układ prezentował się lepiej możemy zastosować szereg różnych dodatków i akcesoriów. Do dyspozycji mamy przykładowo:
  • Barwniki UV - są to dodatki do płynu w układzie, który będzie teraz świecił w świetle UV na wybrany kolor,

  • Termometry - mogą to być pojedyńcze czujniki zanurzane w rezerwuarze lub urządzenia wpinane bezpośrednio w układ. Pokazują nam na bieżąco temperaturę cieczy oraz mogą nas zaalarmować w wypadku, gdy ciecz w układzie zbytnio się nagrzeje,

  • Flow-indicator - turbina, kta po wpięciu w układ informować nas będzie, czy ciecz w układzie nie stoi,

  • Flow-meter - jest to licznik przepływu, odmiana flow-indicatora. Podłączamy go pod płytę główną jako wentylator lub pod specjalny panel w zatoce 5.25". Liczniki przepływu mają też często wbudowane termometry.

Oczywiście to tylko ułamek tego, co możemy kupić, by dopieścić nasz układ.


X. Składamy układ

Podstawową zasadą w tej części poradnika jest: cokolwiek składamy, robimy to przy odłączonym zasilaniu (z wyjątkiem uruchomienia pompy).

W zależności, czy chłodnica będzie na zewnątrz komputera, czy też wewnątrz, układ będziemy składać w obudowie komputera bądź poza nim - łatwiej jest się pozbyć się ewentualnych wycieków, gdy układ jest poza obudową komputera. Właśnie ten sposób opiszę poniżej.

Jedynym elementem wymagającym przygotowania jest chłodnica, którą należy przepłukać przed użyciem. Robimy to zwykłą wodą, po czym staramy się wydobyć zdecydowaną większość wody, która w niej pozostała.

Teraz wkręcamy w odpowiednie miejsca złączki. Należy pamiętać, że prawie każdy gwint musi być dodatkowo uszczelniony. Mamy kilka rodzajów/sposobów uszczelniania złączek:
  • Uszczelka o-ringowa

  • Taśma teflonowa

  • Silikon

Uczelka o-ringowa jest stosunkowo najprostszym sposobem uszczelniania - z racji tego, że jest zazwyczaj fabrycznie założona na króćcu jedyne, co musimy zrobić to dobrze dokręcić złączkę.
Taśma teflonowa jest bardzo pewnym sposobem. Uszczelnienie polega na kilkukrotnym owinięciu nią gwintu króćca. I tutaj uwaga - odradzam stosowanie tej metody w przypadku wkręcania złączek w plexi lub poliwęglan, gdyż można łatwo uszkodzić top. Ostatnim sposobem jest pokrycie gwintu warstwą silikonu - po dokręceniu króćca i wyschnięciu utworzy on elaastyczną uszczelkę.


Jeśli zdecydowaliśmy się na złączki skręcane, to zakładanie na nie węża jest trochę bardziej złożone niż w przypadku "choinek". Wpierw odkręcamy nakrętkę złączki, zakładamy wąż. Następnie warto przesmarować jego końcówkę płynem do naczyń, co uniemożliwi skręcanie się węża wraz z dokręcaniem nakrętki. Na koniec nakręcamy nakrętkę do końca.


Koleny krok to połączenie poszczególnych elementów układu wężami. Robimy to według własnego widzi mi się - wystarczy pamiętać o tym, żeby węże się nie zaginały oraz żeby ustawić rezerwuar/trójnik tak, aby był bezpośrednio przed pompką - ułatwi to napełnianie (ale jeśli rez/trójnik damy w innym miejscu to WC też będzie działało). Kolejność elementów w układzie nie ma znaczenia.

W przypadku, gdy mamy złączki choinkowe o średnicy większej niż średnica węża, trzeba uciec się do jednego z kilku znanych "trików". Wąż łatwiej wejdzie na króciec, jeżeli jego końcówkę podgrzejemy np. wkładając do wrzątku lub podgrzewając zapalniczką. Aby zdążyć rozciągnąć wąż przed jego ochłodzeniem możemy wspomóc się szczypcami, którymi rozciągamy końcówkę, gdy ta jest jeszcze gorąca.


Jeśli udało się nam złożyć układ to przystępujemy do jego napełniania. Jeżeli mamy pompkę na 230V, oszczędzi nam to kombinowania, gdyż możemy uruchomić układ bez komputerowego zasilacza. Jeżeli jednak mamy pompkę zasilaną z molexa, musimy uruchomić zasilacz.
Upewniamy się, że wszystkie jego kable są odłączone od wszelkich komponentów, a sam zasilacz nie jest podłączony do sieci. Aby udało się go uruchomić, we wtyczce ATX musimy zmostkować dwa kabelki: zielony - jest tylko jeden, z czarnym - tych jest kilka we wtyczce, ale nie ma różnicy, który wykorzystamy. Jak już to zrobimy podłączamy zasilacz do prądu i włączamy go przełącznikiem. Czekamy chwilę, aby pompa wprowadziła chłodziwo w układ - gdy już nie będzie miała czego wpompowywać to ją wyłączamy (niektóre pompy mają zabezpieczenie, że bez cieczy się wyłączają same), dolewamy chłodziwa i włączamy ponownie. Czynność powtarzamy aż do napełnienia całego układu.

W przypadku, gdy mamy pompę CWU może mieć ona problem z wpompowaniem wody do układu. Zalecam wtedy kilkukrotne włączanie i wyłączanie zasilania (w odstępie kilku sekund) - powinno pomóc.


Bezpośrednio po zalaniu układu pływa w nim dużo pęcherzyków powietrza - należy czekać aż się odpowietrzy. Pomagamy w tym przechylając chłodnicę na różne strony, aby powietrze wydostało się z niej, gdyż właśnie tu gromadzi się go najwięcej. Jeżeli nasza chłodnica zamocowana jest króćcami do dołu, to na czas odpowietrzania dobrze jest położyć ją "na plecach", króćcami do góry.

W międzyczasie szukamy wszelkich nieszczelności oraz wycieków (bardzo pomocne są papierowe ręczniki). Jeśli zauważymy wyciek w okolicy króćca to możliwe, że za słabo dokręciliśmy złączkę albo źle założyliśmy na nią wąż. Gdy zauważymy wyciek z bloku (z łączenia topu ze spodem) to niestety cały blok jest wadliwy i należy go reklamować.


Jeśli układ jest już wolny od wycieków, to zaczynamy montaż układu w obudowie. Bloki wodne zakładamy tak, jak klasyczne coolery AC z tym wyjątkiem, że bloki zazwyczaj dociskane są do płyty głównej za pomocą śrub. Na śrubach spotkamy przeważnie sprężynki, które mają za zadanie utrzymać równy docisk na całej powierzchni chłodzonego elementu. W tym przypadku nie dokręcamy nakrętek do końca (żeby zwoje sprężynek się zetknęły), robimy to do momentu, aż z trudem będziemy mogli poruszyć blokiem na boki. W pozostałych blokach są stosowane głównie tylko śrubki z nakrętkami - wtedy przykręcamy blok zgodnie z zaleceniami w instrukcji obsługi. Gdy nie mamy instrukcji, staramy się jednocześnie dokręcać śruby leżące na przekątnej.
Należy tu bardzo uważać, by nie ukruszyć chłodzonego elementu (małe ryzyko w przypadku IHS) oraz nie uszkodzić płyty głównej, która przy zbyt mocnym dokręceniu wygnie się w łuk. Aby uniknąć ostatniej sytuacji warto zainwestować w tzw. backplate, czyli specjalną blaszkę na spodnią stronę MoBo rozkładającą równomiernie docisk do elementu i utrudniającą wygięcie płyty.

Dobrym nawykiem jest położenie (na jakiś czas) w newralgicznych miejscach (wszelkie połączenia, pod każdym blokiem, pod rezem) papierowych ręczników, na których dobrze widać każdą kroplę chłodziwa.


Nasz układ jest już gotowy do pracy z komputerem, raz na 1-2 tygodnie warto zajrzeć na poziom płynu w rezerwuarze/trójniku i ewentualnie go dolać. Jeżeli mamy szczelny układ i zakręcony rezerwuar lub zatkany wąż od trójnika, nie powinno ubywać chłodziwa w układzie.

Zapraszam też na skorzystanie z małego programiku na stronie: http://www.extreme.outerv...lowdesigner.jsp . Dzięki temu łatwiej jest sobie wyobrazić i ułożyć swój pierwszy układ wodnego chłodzenia.

UWAGA! To wciąga i nie łatwo się uwolnić ;)

Jeśli ten poradnik nie rozwiał wszelkich twoich wątpliwość, albo jeśli masz jeszcze jakieś pytania prosimy o wykonanie telefonu do sklepu Cooling.pl. Obsługa sklepu postara się pomóc jak najlepiej będzie potrafiła.

Kontakt do nas:
COOLING.PL
ul. Bruna 34
02-594 Warszawa
tel/fax +48(22)825-03-77


Autor: Greg_1 & Aresius
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 Skocz do:   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed by Neuro / Modified by VRx ..: forum@cooling.pl :..